Skąd sąsiedzi znają ten dom?
Warszawska to ulica, która pamięta każdego, kto choć raz zapalił tu światło wieczorem — a Salon Alejamiro pali je od czwartku do niedzieli już od lat.
Co mówią o tym domu sąsiedzi?
Na Warszawskiej każdy zna się choćby z widzenia — piekarz z narożnika, zegarmistrz naprzeciwko i starsza pani z kwiaciarni dwa numery dalej.
Salon Alejamiro sąsiedzi rozpoznają po świetle w oknach i cichym gwarze, który dobiega zza uchylonych okiennic od czwartku wieczorem.
Nazwa Alejamiro pojawiła się na szyldzie później niż sam dom, ale ulica przyjęła ją szybko — dziś nikt już nie pyta, skąd się wzięła.

Piekarz z narożnika
Otwiera stragan, zanim ktokolwiek inny wstanie.
Zegarmistrz
Naprzeciwko, zna godziny otwarcia lepiej niż zegar.
Kwiaciarnia
Dwa numery dalej, ostatnia zamyka się na tej ulicy.
Co jeszcze pytają o ten dom?
Od kiedy działa Salon Alejamiro?
Salon działa pod tym adresem od kilku lat, choć sama kamienica jest dużo starsza.
Czy to jedyny taki dom na tej ulicy?
Na Warszawskiej jest kilka kamienic z podobną historią, ale tylko ta ma sześć stolików do kart.
Kto dziś prowadzi ten dom?
Serwis prowadzi VIKTORIJA KAZLAUSKAITĖ, K. Kalinausko g., Vilnius, 03107 Vilniaus m. sav., Lithuania, pełne dane znajdują się w stopce strony.
Czy sąsiedzi zaglądają na wieczorne gry?
Czasem tak, zwłaszcza ci, którzy znają rozdającego z widzenia od lat.